Położony jest w Azji południowo-wschodniej i ciągnie się przez 1648 km przez co pogoda na północy i południu bardzo się różni od siebie. Na północy jest klimat bardziej wilgotny i chłodniejszy, południe to klimat tropikalny i przez większą część roku jest tu bardzo ciepło 25-30 stopni. Najlepiej wybrać się w miesiącach grudzień – kwiecień, panuje wtedy pora sucha. Nasza podróż objęła prawie wszystkie rejony Wietnamu, także pogoda zmieniała się nam praktycznie każdego dnia.

PIERWSZY KROK     

Podstawą w planowaniu wyjazdu do Wietnamu jest Wiza ! Nie jest to tak skomplikowane i drogie jak wiza do USA (wypełnienia długiego wniosku, dojazd do ambasady, koszt 160$), ale też nie takie proste jak wiza do Tajlandii (darmowa pieczątka przy wjeździe do kraju). Od 2017 roku można bardzo łatwo wnioskować o e-wizę bezpośrednio na stronie wietnamskiego urzędu imigracyjnego: https://evisa.xuatnhapcanh.gov.vn/web/guest/khai-thi-thuc-dien-tu/cap-thi-thuc-dien-tu

Trzeba wpisać swoje dane dodać elektroniczne zdjęcia i wpłacić 22 euro (601 162 dongów/ 103zł). Po trzech dniach dostajemy wizę na emaila podanego w rejestracji wniosku i drukujemy. Z takim dokumentem możemy już spokojnie planować wyjazd do Wietnamu. Ostrzegam, że jest wielu pośredników, którzy wypełniają pre-wizę za 50-60zł i na lotnisku musimy wykupić właściwą wizę za 22 euro. Nie ma potrzeby wydawania pieniędzy i można w zupełności samemu to zorganizować. Mamy pewność, że nikt nas nie cofnie na lotnisku albo nie będziemy musieli wykupić ekspresowej wizy, która jest wtedy 4 razy droższa !!

BILETY

Poszukiwania tanich biletów było tym razem bardzo czasochłonne. Szczególnie, że chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej, a czasu jak zawsze za mało. Wylot mieliśmy 4 marca z Amsterdamu, a powrót 18 marca z Sajgonu przez Pekin (18 godzinny transyt z wyjściem na miasto) do Amsterdamu i przejazd do Eindhoven i lotem do Gdańska. Skomplikowane, ale dzięki temu mogliśmy zobaczyć cały Wietnam plus Chińsku Mur w Pekinie i co najważniejsze cena była korzystniejsza niż wylot z Warszawy.

LOT WIZZ AIR Gdańsk – Eindhoven – Gdańsk z bagażem rejestrowanym 210zł za osobę.

LOT CHINA SOUTHERN AIRLINES Amsterdam – Hanoi i Sajgon-Pekin-Amsterdam 1 610zł za osobę.

WALUTA

Oficjalną walutą Wietnamu jest Đồng (VND).  Średni kurs wynosił 10.000 vnd to 1,64 zł. Najprostszym sposobem liczenia było ucinanie czterech zer i mnożenie razy półtora. Warto mieć ze sobą dolary, które na miejscu można wymienić u pośredników turystycznych albo w banku, które mają najkorzystniejszy kurs. Gotówkę można wybrać również w bankomatach, które są co krok. Pobierają one różne prowizje, ale nie jest to jakaś porażająca kwota.

PODRÓŻOWANIE DO KRAJU

Wietnam jest bardzo rozległym krajem, który przy lini brzegowej ciągnie się na 2 300 km ! Wielu podróżników przemierza tą trasę motorem, co jest bardzo fascynujące i można zobaczyć cały ten piękny kraj z wieloma zakamarkami. Jednak my mieliśmy jedynie dwa tygodnie no i chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej, dlatego szukaliśmy alternatyw. Były to głównie loty wewnętrzne, przejazdy autobusami z leżankami oraz przejazdy promami. Jeśli ktoś ma więcej czasu albo przypasuje mu połączenie to warto też skorzystać z przejazdów pociągami. Są miejsca z leżankami i piękne widoki za oknem. W samych centrach miast najlepszym pojazdem jest skuter ! Ruch uliczny jest w dużych miastach ogromny, także jest to dosyć niebezpieczne. Kuba bardzo dobrze sobie radził prowadząc skuter, a ja byłam pasażerem. Wynajęcie skutera to koszt 100.000 vnd – 150.000 vnd około 15-20 zł na cały dzień, a koszt paliwa to jakieś 17.000 vnd za litr. Dodatkowo warto zainstalować sobie aplikacje GRAB (odpowiednik UBERa), co przydaje się głównie na dojazd z lotniska i dojazd do lotniska. Koszt w zależności od miasta i odległości na lotnisko (6-15zł). Po Sajgonie bardzo łatwo przemieszczać się można komunikacją miejską. Autobusy są ładne, czyste, klimatyzowane, a jeden przejazd to koszt 6.000 vnd – około 1zł. Wietnam to bardzo dobrze skomunikowane państwo, jest bardzo duży wybór transportów i wszystko działa bardzo sprawnie.

PLAN PODRÓŻY

Tak jak wcześniej pisałam jest to jedna z bardziej emocjonujących części, oczywiście zaraz po przeżywaniu samego wyjazdu. Jak już bilety są kupione to wpadam w szał czytania, oglądanie zdjęć, obmyślania stopów, rezerwowania noclegów. Dla jednych może to być męczące, jednak dla mnie jest to mega przyjemne, wręcz cudowne. Czuję wtedy zew nadchodzącej przygody !!!

Hanoi – Cat Ba – Ha long – Da Nang – Hoi An – Phu Quoc – Sajgon – Delta Mekongu

  • 3 marca Eindhoven
  • 4 -6 marca Hanoi
  • 6-8 marca Cat Ba / Zatoka Ha Long
  • 8-10 marca Da Nang / Hoi An
  • 10-15 marca Phu Quoc
  • 16-17 marca Sajgon
  • 17-18 marca Delta Mekongu – Can Tho
  • 19 marca Pekin

UBEZPIECZENIE

Jeszcze nigdy nam się nie przydało, ale wiadomo warto je mieć. Tym razem poszliśmy na łatwiznę, bo wykupiliśmy ubezpieczenie razem z biletami przez portal tickets.pl. Wyszło po 130 zł i mieliśmy w tym ubezpieczenie kosztów rezygnacji z biletów, także było warto. Firma ERV ma polisę Travel&Fly Świat i w tym: 40 000 euro na koszty leczenia, NNW 30 000 zł, bagaż 1 200 zł, OC 20 000 euro, rezygnacja z biletu do 5 000 zł, koszty ratownictwa 5 000 euro. Do tego 24 stronicowe OWU, ale tym razem specjalnie się nie wgłębiałam w treść.

INTERNET

Kartę SIM firmy VINAPHONE kupiliśmy na lotnisku w HANOI za 80.000 vnd, czyli jakieś 12zł. Była to karta głównie do odbierania internetu i miała w zapasie 8 gb na 2 tygodnie. W razie czego można dokupić zdrapkę w sklepie z dodatkowym internetem. Jednak jest to już dosyć żmudne, bo mało który sklep ma takie zdrapki w sprzedaży ( albo pracownicy udają, że nie rozumieją co się do nich mówi).

Jak już mamy zarys podróży czas na dopracowanie szczegółów !! Tą część też uwielbiam !! Także do dzieła !!