JEDZONKO …. w Wietnamie

To już za pewne wiecie o pączkach, ale dla przypomnienia … podczas podróży uwielbiamy wyszukiwać nowych miejsc, nowych dań, nowych smaków !! Potrafimy przejść 5 km z jedną stronę jak dowiemy się, że gdzieś na końcu miasta jest jakaś perełka (czyt.knajkpa) z pysznym jedzeniem. Wietnam to katalog smaków, jeśli wy również lubicie dobrze zjeść to właśnie to miejsce was zaskoczy i zadowoli.

Wietnam to przepyszna Zupa PHO z rybą, krewetkami, makaronem ryżowym i świeżymi warzywami. Drugie miejsce zajmują bułki BANH MI z trwa cytrynową, klopsikami i aromatycznymi przyprawami. To wszystko w małej bułce „paryskiej”. Do tego owoce morza z grila – Ryby, Krewetki, Ośmiorniczki z sosem z limonki i chili !! Na deser mrożone banany w jogurcie i Kawa Ca phe nau z mlekiem skondensowanym !! I jesteśmy w Niebie !! W poście postaram się Wam to wszystko zobrazować i przedstawić miejsca warte odwiedzenia.

HANOI

An Bread

Świeże, chrupiące bułeczki z dużą ilością mięsa. Do tego mohito i piwko. Pierwszy wieczór w Wietnamie i odrazy strzał w dziesiątkę.

An bread
An bread

Kafa cafe

Kawiarnia w samym centrum. Przepyszna kawa mrożona z kokosowymi lodami i espresso wietnamskie. Pyszne !

Ciekawe miejsce, gdzie można się zawiesić i obserwować wszechobecny ruch.

Mrożona kawa z lodami kokosowymi, przepychotka !!
Wietnamskie Latte i kawa z spienionym żółtkiem ?! Kawa z jajem 😛
Te małe krzesełka i stoliki są przesłodkie.

Pateta

Nasz wieczorny wypad zakończył się w restauracji/pubie Pateta. Wzięliśmy wielkiegooo drinka ze świeżymi owocami w szklanej misie …. cudo. Powoli sączyliśmy procenty i wpajaliśmy się w nocne życie Hanoi. Do tego nastrojowa muzyczka w tle.

Banh mi 25

Kanapeczki zdecydowanie przypadły nam do gustu, te chrupkie bułki ze świeżymi warzywami, ziołami i mięskiem. Ta kanajpa jest bardzo wysoko oceniana na Tripadvisor i to nie bez powodu !! Ogromy wybór bagietek do tego smoothie ze świeżych owocków, kawy, soki.

Restauracje na torach !

Nie pamietam nazwy, ale byliśmy w dwóch knajpkach, które znajdują się w Hanoi na torach. Są to tory czynne, gdzie pociąg przejeżdża kilka razy dziennie. Wtedy trzeba wstać, zabrać krzesła i stanąć blisko ściany. Pracownicy kawiarni, pubów oczywiście dbają o to, żeby nikomu nic się nie stało i jest to całkowicie bezpieczne.

milusio
Wieczorem jest tu niesamowity klimacik

CAT BA

Anh Nguyet Restaurant

Nasz krótki przystanek w drodze do magicznego Ha Long Bay nie zapowiadał tak pysznego pobytu. Niepozorna knajpka przy głównej drodze, nie rzuca się w oczy, nic ciekawego z zewnątrz. To wszystko dla zwykłego przyjezdnego oznacza, że może nawet nie zatrzymać się przy niej. To błąd !! Na Tripadvisor restauracja ma 7 miejsce w rankingu i 208 doskonałych ocen. Właściciel to cudowny gospodarz, jest przesympatyczny i zawsze doradzi w wyborze dań. Na kuchni pracuje jego rodzina. Jedzenie jest przepyszne i nie da się tego opisać słowami. Smażony ryż z kurczakiem i warzywami, oczywiście spring rolls-y, ziemniaczki zapiekane z wołowiną, zupka php z krabem … aż się głodna zrobiłam. Na swoje wytłumaczenie dodam, że zjedliśmy to podczas dwóch posiedzeń, a nie jednego dnia.

DA NANG

Tacos Danang

Czasem zdarzają się takie chwile w podróży, że będąc w Azji masz chęć na schabowego. No i klops… tu takich dań nie ma. Ciekawostką jest to, że jak masz chęć na meksykańskie żarełko to w Da Nang jest wspaniała, mała knajpka, gdzie serwują przepyszne TACO ! Do tego zimne mohito i jestem w raju !! Miejsce bardzo przytulne, czyste i do tego przesympatyczna obsługa. Na Tripadvisor ponad 250 doskonałych ocen i 22 miejsca w rankingu / na 1153 restauracji w Da Nang !! Warto było przejść 5 km na drugą stronę miasta, późnym wieczorem.

Może nie wygląda apetycznie ale było wyśmienite. Nachosy z mieloną wołowinką i świeżymi warzywami plus sos jogurtowy. Drugi drineczek też całkiem całkiem 😉

HOI AN

Restaurant & Cafe Tuan

Po drodze do ścisłego centrum trafiliśmy na ciekawą knajpkę. Ponad 2 tyś opinii na Tripadvisor nie mogło kłamać. Także spróbowaliśmy i nie żałowaliśmy tej decyzji. Ja zamówiłam lokalną potrawę z ryżem i kurczakiem, a drugi pączek dla odmiany pizze z pepperoni i chili. Podobno bardzo ostra ! Do picia zimne piwko i drink z rumem i sokiem z limonki – mocny od serca! Wszystko smaczne i w przystępnej cenie.

T’aroma Coffe

W Hoi An jest wiele knajpek i kawiarni, można dostać oczopląsu. Jedna z kawiarni nas zachęciła swoim wystrojem z zewnątrz i tym kierowaliśmy się wyborem. Był to strzał w dziesiątkę ! Miejsce klimatyczne, muzyczka w tle. Kawa wietnamska petarda, ładnie podana i smaczna. Ja zamówiłam koktajl Oreo ! Mniam ! Genialne miejsce na chwile odpoczynku.

PHU QUOC

Tin Tin Pizza – Family Restaurant & Vietnamese Food

Przy tej konkretnej recenzji brak mi słów ! Jest to tak wspaniałe miejsce z pysznym jedzeniem i przesympatycznym właścicielem, że nie da się tego opisać słowami. Poszliśmy tam , bo zachęciło nas wysokie miejsce w rankingu Tripadvisor. Nie wiem czy weszłabym tam z ulicy, decydując się na posiłek. Z zewnątrz odstrasza, trochę jak barak, trochę jak metalowy garaż. Przy głównej drodze, głośno i aromat spalin unoszący się w powietrzu. Daliśmy mu szanse i to była genialna decyzja. W kolejnych dniach nie chcieliśmy jeść nigdzie indziej. Wspaniały właściciel, zawsze uśmiechnięty i za każdym razem nas zagadywał. Zupa Pho jest TU fenomenalna, ślinka cieknie na samą myśl. Pizza choć Vietnamska to bardzo Polska, grupę ciasto i dużo składników. Na deser polecam mrożonego banana w jogurcie kokosowym, a na wieczór drink z mango i samorobnym rumem …. aaaaa tęskno.

Zupa PHO z krewetkami, pizza I drink rum-mango
Ryż z warzywami i obowiązkowo Zupa PHO
Właściciel TIN TIN PIZZA i pączki

Noname BBQ

Niesamowite miejsce ze świeżymi owocami morza, które są świeżą przyrządzane na grillu. Przed wejściem do restauracji zmarnowane mięsko owoce morze kuszą swoim aromatem. Wzięliśmy czerwoną rybę, 4 krewetki, 2 ośmiorniczki i dzwonek z ryby. Do tego sałatka, sosiki i grzanki w cenie. Wszystko wyszło nas 400k vnd, czyli niecałe 70zł. Wszystko pyszne i świeże.

DUONG DONG

Największe miasto wyspy Phu Quoc i za razem bardzo duże zgęstnienie ludności i wszelkiego typu barów. My jedliśmy raz na bazarze ryby – smaczne ale dużo droższe niż noname BBQ. Przy drodze było też sporo małych budek, gdzie Panie robiły kanapki. Zgłodnieliśmy, więc zatrzymaliśmy się przy jednym stoisku. Tak udało nam zjeść pyszną kanapkę z jajkiem, trwa cytrynową, ogóreczkiem, pomidorkiem i to za 2 zł/sztuka. Kolejny raz potwierdziło się, że przydrożne jedzenie jest pycha !!

SAJGON

Banh mi 37 Nguyen Trai

Wielkie miasto – tłumy ludzi, ogromny ruch, skutery, wysokie budynki, no i oczywiście pełno knajpek, restauracji. Ceny dosyć wysokie, a my jak zawsze chcemy zjeść smacznie i niedrogo. Znaleźliśmy na tripadvisor wózek z kanapkami, które prowadzą dwie panie w dzielnicy sklepowej między budynkami w alejce i tylko 2 h dziennie !! Bułki to koszt 5 zł/sztuka.

CAN THO

Nem nuong Thank Van

To miasto nas trochę zawiodło jeśli chodzi o jedzenie. Długo szukaliśmy miejsca, gdzie byśmy coś zjedli. Większość knajp w godzinach 14-17 ma przerwę ! My zazwyczaj w tych godzinach jemy obiadek i dlatego było nam smutno, a potem już wygłodniali nie mieliśmy siły szukać. Chociaż trafiliśmy na knajpę, ktora jest wysoko w rankingu Tripadvisor to byłam bardzo rozczarowana. Wzięliśmy duży zestaw do samodzielnego tworzenia spring rollsów, w którym mało co było jadalne. Duuuużo sałaty, marne sajgonki i dziwne kotlety z pulpy mięsnej. No cienko cienko.

W naszym Hostelu za to mieli pyszne jedzonko, ale to umieszczę we wpisie o noclegach. Jeśli chcecie zjeść coś dobrego to polecam Nocny Targ w Can Tho. My byliśmy już po nieudanym obiedzie i kupiliśmy jedynie pyszne owocowe koktajle.

Dodaj komentarz