8-9 MARCA 2019

Miasto Da Nang wpadło w nasz plan znienacka. Nie byłam do niego przekonana, ale im bardziej zagłębiałam się w opisy Wietnamu to coraz częściej przewijał się w opowieściach. Potem okazało się, że ma tyle ciekawych miejsc do odwiedzenia wokół, że ciężko było to upchać w niecałe dwa dni. Promenada, ciągnąca się wzdłuż rzeki Han to ulubione miejsce do spacerów dla bywalców Da Nang. Jest tu wiele klubów, gdzie można wziąć udział w ulubionej rozrywce Wietnamczyków, czyli karaoke !!

Disco Statki

MIASTO MOSTÓW I WIEŻOWCÓW

Miasto leży na rzece Han i dlatego mostów jest tu pod dostatkiem, ale nie są to zwykłe mosty! Są kolorowe, świecą w nocy i robią niesamowite wrażenie. Najbardziej znanym mostem jest Most Smoka.  Jest to 166 metrowy, stalowy most przypominający przelatującego nad rzeką smoka. Jakby tego było mało, kolory zmieniają się co kilka minut, a w piątek i sobotę o 21:00 smok ożywa – zieje ogniem i pluje wodą.

Most Smoka

Jak przylecieliśmy do Da Nang było już ciemno, ale byliśmy głodni i poszliśmy na kolacje. Był to jakiś 10 km spacerek na drugą stronę mostu. Dzięki temu udało nam się trafić na nocny targ pod mostem. Było tam wszystko od jedzenia po ubrania i do tego grała muzyka na żywo ! Po prostu woow !! Było tam bardzo mało turystów głównie tubylcy. Dało się to odczuć, bo byliśmy niczym gwiazdy wieczoru, mieszkańcy Da Nang pokazywali nas palcami i prosili o wspólne zdjęcia ! Szok :>

Główne wejście na targ

Jedzenie tu było bardzo tanie i pyszne ! Do tego zimny napój z trawy cytrynowej, koktajl ze świeżych owoców lub piwo. Zawsze szukamy takich ciekawych miejsc i często niespodziewanie wpadamy na nie podczas naszych pieszych wypraw. Nocne Targi po prostu uwielbiamy !

BA NA HILLS

Z samego rana wypożyczyliśmy skuter z hotelu i ruszyliśmy w stronę SunWorld ! Mieści się on na wzgórzach Ba Na. W czasach kolonizacji francuskiej był tu elegancki letni kurort. Aktualnie możemy tu spotkać park rozrywki Sun World. Jest to bajkowe miasteczko zbudowane z kamienia na wzór francuskiej architektury. Przez większość roku jest tu bardzo mgliście, najlepszym okresem na przyjazd to marzec-kwiecień. Bardzo długo biłam się z myślami czy tu przyjechać, bo jest bardzo dużo negatywnych komentarzy w internecie : „komercja” „drożyzna” „tłumy” „tragiczna pogoda”. Ja osobiście byłam zachwycona ! Bilet kosztuje 700 000vnd (około 100zł). Jest to spory wydatek, ale zdecydowanie wrażenia są warte tej ceny !!

piękne klimatyczne uliczki
festiwal piwa

Miasteczko jest położone na na wysokości 1500 m n.p.m., co potęguje niezwykłe doznania. Wjeżdża się tu kolejką linową, która wpisana jest do Księgi Rekordów Guinnessa i do 2016 r. byłą najdłuższą kolejką linową na świecie (5042 metrów długości). Wagonik mknął ponad koronami drzew i wzgórzami, z których spływały przepiękne wodospady.

widoki z wagonika

Nie można nie wspomnieć o pięknych ogrodach, skwerach, pagodach i posągach.

ZŁOTY MOST

Ten most był głównym powodem do przyjazdu do Da Nang. Na zdjęciach wyglądał niesamowicie ! Stwierdziliśmy, że koniecznie musimy go zobaczyć. Dzięki pięknej pogodzie udało nam się podziwiać widoki z mostu. został on oddany dla zwiedzających dopiero w połowie zeszłego roku, a już robi furorę. Trudno się dziwić, bo jest niesamowity !  Złoty Most ma jedynie 150 metrów długości i każdy chce na niego wejść i zrobić sobie zdjęcie.Dlatego trzeba przyjść wcześnie rano, żeby ominąć choć część turystów. Wielkie kamienne dłonie podtrzymują złotą konstrukcję mostu.

Złoty Most w SunWorld

Ba Na Hills zrobiło na nas spore wrażenie. Jest to niezwykłe miejsce i na pewno warto się tu wybrać. Byliśmy zachwyceni i zaskoczeni tym, że w Wietnamie można poczuć się jak w Europie.

GÓRY MARMUROWE

Znajdują się około 10 km od miasta Da Nang. Składa się na nie 5 wapiennych skał, które są połączone skomplikowanym systemem tuneli i jaskiń. Wewnątrz znajdują się okazałe posągi bóstw. Na wierzchołki można wjechać windą, ale polecam wejście schodami. Po drodze można podziwiać bujną, zieloną naturę i piękny widok na okolicę.

wejście schodami na szczyt

Nazywane są również Górami Pięciu Żywiołów, gdyż poszczególne wzgórza noszą nazwy: Kim Son – góra metalu, Moc Son – góra drewna, Thuy Son – góra wody, Hoa Son – góra ognia oraz Tho Son – góra ziemi.. Najbardziej znana jest góra Thuy Son, a na jej szczyt prowadzą dwa wejścia. Przy głównym wejściu jest pełno sklepików, a miejscowi tylko czyhają na naiwność turystów i chcą zapłatę za parkowanie „pod ich sklepami” lub „garażami”. Do tego chętnie sprzedadzą spragnionym osobom napój za podwójną lub potrójną cenę sklepową. Sklep jest 50m dalej i to klimatyzowany !! Za nim po lewej stornie jest piaszczysty parking na którym za darmo można zostawić nasz środek transportu.

Posąg smoka

Po drodze trafiliśmy na piękną płaskorzeźbę wciśniętą w zaułek.

Centralne miejsce kompleksu zajmuje pagoda Tam Thai. Przed pagodą na dziedzińcu stoi posąg Buddy Maitreja, który jest ucieleśnieniem pokojowych aspiracji i z uśmiechem spogląda na każdego przekraczającego Bramę Trzech Bram.

Najpiękniejszą i największą jaskinią jest Huyen Khong. Wewnątrz jest ogromna przestrzeń, którą ozdabiają posągi i moc kolorowych światełek.

Huyen Khong

Na zwiedzanie kompleksu trzeba poświecić około 2 godzin. Bilet wstępu kosztuje 40 000 dong. Wcześniej warto zaopatrzyć się w wodę, bo na miejscu są sporo wyższe ceny. U podnóża gór znajduję się miasteczko z wieloma sklepami z ogromną ilością rzeźb. Od malutkich po kilkumetrowe !!

Sklepik z posągami

Tymczasem ruszamy w dalsza drogę do Hoi An !!!

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *