New_York_BIG

Tak jak zapewne dobrze wiecie aby wyjechać  do USA trzeba mieć wizę. Niby prosta sprawa, a duże ograniczenie.  Ja walczyłam ze sobą kilka lat z jednej strony człowiek chciał jechać zobaczyć tą AMERYKĘ,  a z drugiej strony koszt 320 $ (160$ koszt wizy na osobę) plus paliwo (dojazd z Gdańska do Warszawy)  plus nocleg to robi się spora sumka.  Za taką kwotę potrafiłam kupić bilety i rezerwacje na nocleg na wyjazd zagranicznym. No ale udało się i Wiza jest ! I to na 10 lat! 

Ameryko strzeż się, bo nadchodzę !

  • PIERWSZY KROK 

Najpierw trzema wypełnić dokumenty na stronie 

https://ceac.state.gov/genniv/

Potem tylko (albo aż) trzeba zapłacić i wybrać termin spotkania.  Nie będę się nad tym rozpisywać, bo wielu bloggerów ma to bardzo ładnie opisane. 

Wyjechaliśmy dzień wcześniej, żeby pozwiedzać Warszawę.  Nocleg zarezerwowałam na airbnb u Pani Anny 

https://www.airbnb.pl/rooms/7824191

Bardzo przytulne samodzielne mieszkanie prawie przy samej ambasadzie. Na dodatek bardzo korzystne cenowo, bo wyszło jedynie 149zł z podatkami i opłatami. 

Rozmowa trwała chwilę i była bezproblemowa. Bardziej człowieka stresuje sama sytuacja. Przed wejściem trzeba zostawić wszystkie rzeczy takiej jak: torby, telefony, portfele. Można mieć ze sobą jedynie paszporty i dokumenty.  Ja oczywiście przygotowałam sobie cały plik dokumentów z opisem podróży, miejsc gdzie będziemy spać. Miało to dobre 20 stron. Koniec końców konsul nawet na to nie spojrzał. Podeszliśmy razem z Kubą do okienka i rozmowa trwała całe 3 minuty, a większość czasu patrzył się w monitor.  Pytał się nas o cel podróży, czy mamy w USA rodzinę i czy chcemy wziąć ślub i mieć dzieci w przyszłości (ostatnie pytanie zbiło mnie trochę z tropu).  Następnie, bez zbędnym emocji w głosie życzył nam udanej podróży i wręczył nam wniosek o tym jak odebrać wizę. Przez chwilę staliśmy jak dwa słupy i nawet nie załapaliśmy, że to już. 

Tak, stało się ! Jedziemy do USA ! 

  • PLANY, PLANY, PLANY …. 

Czyli to co uzależnieni od podróży lubią najbardziej (TO JA !). No oczywiście zaraz po podróżowaniu. Także byłam w swoim żywiole. Buszowałam po forach, czytałam, kopałam, chłonęłam informacje. 

  • BILETY

Szukanie tanich lotów to bardzo trudny i żmudny proces. Wiedziałam, że chcemy jechać do Kalifornii, ale do którego miasta najpierw  ? Wyszukiwarki nie są za mądre, także trzeba tu odpalić swój cwany instynkt podróżnika – nałogowca, który jednocześnie jest skąpy. Ja korzystam z różnych stron np. facebook  – a na nim TanieLoty, Fly4free, Wakacyjni Piraci itp. Warto obserwować sobie różne promocje. Najbardziej znana wyszukiwarką lotów jest skyskanner i na nim można się opierać.  Drugą fajną stroną jest momondo.pl.  Jeśli chcemy lecieć od razu do Nowego Yorku to jest dużo tanich lotów z Berlina. Tam możemy dojechać na spokojnie Flixbusem. Jednak zawsze lepiej nie tłuc się po naszych polskich drogach. Mi udało się znaleźć lot w korzystnej cenie z Gdańska do Oakland z przesiadką w Oslo. W drugą stronę lot był z Nowego Yorku do Gdańska również przez Oslo. Koszt takiej podróży wyniósł 3800zł dla dwóch osób w dwie strony(w tym jeden bagaż rejestrowany i dwa podręczne). Opcja z bagażem podręcznym – 10 kg dla jednej osoby wyszłaby 1760 zł !!  Taki tez miałam początkowy zamiar. Zadziałał mój instynkt skąpca, ale po namyślę dokupiłam bagaż rejestrowany.  Z jednej strony byłaby to oszczędność, a z drugiej trzeba byłoby dokupić kosmetyki, ciuchy, czyli wydatek ! No  i  stroje weselne trzeba było gdzieś upchać.

No to bileciki już mamy, teraz noclegi. No ale co chcemy zobaczyć ? Gdzie jechać od czego zacząć ? 

  • PLAN PODRÓŻY

8 – 9 września San Francisco 

10 – 11 września Park Narodowy Yosemite  

11 -12 wrześnie Park Narodowy Sekwoi 

12 – 14 września Los Angeles 

14 – 15  września  San Diego 

15 – 16 września Dolina Śmierci  

16 – 19 września Las Vegas  

20  – 23 września NY 

OGÓLNY PLAN GOTOWY! Teraz szczegóły podróży, czyli co gdzie i dlaczego (dlaczego tak krótko) ? 

Uwielbiam mieć już kupione bilety i planować. To jest piękny czas. Wtedy buszuję po blogach. Czytam artykuły, kupuje przewodniki i chłonę wiedzę. Jest to bardzo przyjemne ☺

  • CIEKAWOSTKI
    • Płatności – pierwsze co trzeba zaopatrzyć się w kartę kredytową. To jest świętość w tym kraju. Bez niej ani rusz. Dodatkowo mieliśmy kartę debetową na dolary i gotówkę. Często karta debetowa była odrzucana w sklepach i na stacjach. Wtedy gotówka się przyda. W USA na stacjach paliw zazwyczaj można płacić kartą przy dystrybutorze paliw i od razu tankować. Jednak żadna z naszych kart nie była akceptowana przez ten system. 
    • Internet – ważna sprawa i bardzo pomocne jak się go ma, a jak nie to życie staje się problematyczne. Zgodnie z poradami innych podróżujących kupiliśmy kartę t-mobile za 40$ w salonie. W San Francisko działała bez zarzutów, ale po wyjeździe zaczął nam net szwankować. Im Bliżej Las Vegas tym gorzej. Potem okazało się, że nasze telefony nie działają na częstotliwościach, które tam funkcjonują. Nie znam się tym, ale podobno Iphony Apple działają.  Także trzeba sprawdzić przed wyjazdem czy Wasze telefony obsługują oficjalne pasma częstotliwości komórkowych GSM w USA – 850MHz i 1900MHz. Większość telefonii komórkowej na świecie działa w pasmach 900MHz i 1800MHz. Także najlepiej jak telefon obsługuje wszystkie te częstotliwości.  Wifi zazwyczaj jest w każdym hotelu/motelu, na stacjach metra i niektóre większe sieci sklepowe maja niezahasłowane wifi. Jak np. Dunkin donuts, w Nowym Yorku to była nasze częste źródło internetu z wifi. W Kalifornii najlepszy zasięg ma sieć  AT&T, nawet na największych odludziach. Także ją bym polecała na ten moment. 
    • Prąd – Wtyczka wiadomo jest inna jak u nas. Są to dwa płaskie bolce. Co ważniejsze trzeba pamiętać, że w USA jest inne napięcie prądu 110V. Większość ładowarek będzie działać, ale suszarki czy tez prostownice do włosów zazwyczaj mają napięcie 220-230 V, po podłączeniu mogą nie działać albo w najgorszym przypadku urządzenie się spali. 
    • Znak drogowy STOP –  Wyobraźmy sobie taką sytuacje, że mamy skrzyżowanie i  z każdej strony jest znak stop. Każdy przed wjazdem musi się zatrzymać, a wjeżdża na nie po kolei jak do niego dojeżdżał. Dla Polaka czysta abstrakcja ! Z każdej strony po 2-3 samochodu, teraz kto pierwszy dojechał do skrzyżowania i kto ma go opuścić według kolejności dojazdu … no stłuczka murowana ! Jednak amerykanie dają sobie z tym radę. Działa tu kultura drogowa. Często zdarza się, że przepuszczają. Znak ten jest bardzo często i trzeba na niego uważać. 
  • UBEZPIECZENIE NA WYJAZD – niby nie potrzebne ale trzeba mieć w razie czego. Na poprzednie wyjazdy mieliśmy roczną kartę  http://www.planetamlodych.com.pl/. Jest to karta na rok i obejmuje wszystkie Państwa na Świecie oprócz Polski i USA. Jednak na Stany wychodzi drogo (około 350zł na osobę) i szukałam czegoś tańszego. Czytałam sporo wywodów na temat ubezpieczeń turystycznych. Nie chciałam wydać dużo – wiadomo. No ale jak coś się stanie trzeba mieć zabezpieczenie. Ostatecznie padło na Axa Assistance – daleko od domu dla dwóch osób na 17dni za 214zł ( Koszty leczenia 200 000 zł, ratownictwo  200 000zł, bagaż 1 500zł, NNW 20 000zł ). Nie musiałam go używać także nie wiem jak z obsługą.  
  • WYNAJEM AUTA – Podróżowanie po USA jest dosyć kłopotliwe bez samochodu ze względu na dużo odległości między miastami. Także czekała nas pierwszy wynajem auta w podróży. Rezerwacje zrobiłam wcześniej w Polsce w wyszukiwarce rentalcars.com i wyszło nas nieco ponad 1 000 zł za Nissana Versa z wypożyczalni Alamo w centrum. Lepiej wcześniej ściągnąć sobie mapę offline na telefon w razie czego, bo za wypożyczenie GPS-a słono sobie liczą (około 5 dolarów na dzień). W Stanach trzeba mieć koniecznie kartę kredytową, bo na debetową nie wypożyczy się auta.  Byliśmy umówieni na 10:00 i będąc godzinę wcześniej musieliśmy czekać, bo przed nami były 4 pary. Także nie trzeba się spieszyć. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. My odbieraliśmy auto w innym mieście niż oddawaliśmy za czym idzie dodatkowa opłata często. Jednak udało się znaleźć firmę, która nie pobrała dodatkowej opłaty – firma Alamo. Polecam !

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *